Anglia : Polski przeprowadzacz czyli nie ma lekko w transporcie…ale za to jaki fun

Dwa lata po wejściu Narodu naszego do Uniji  przeniosłem się do Brytanii. Odleciałem z krakowskiego lotniska do kraju ohydnych budynków, urodziwych inaczej Brytyjek i jakże opisowego języka…

Uroczo zardzewiałe resztki molo (mola ? Adriana Mole'a tam chyba nie było ), Brighton-by-the-sea, 2006

Uroczo zardzewiałe resztki molo (Mola ? Adriana Mole’a tam chyba nie było ),  Brighton-by-the-sea, 2006

Popełniłem tam kilka artykulików i felietonów, opisujących realia losu migrant workera :

http://express.bydgoski.pl/90229,Angielski-przeprowadzacz.html

Potem byl jeszcze np Mind the crap w odcinkach, historyjki z mego drugiego pobytu w kraju osobnych kranów w łazience– rejon Midlands, czyli Corby i Leicester.

Ale pisemko Nasza Anglia zeszło ze sceny.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s