Kto NIE jest Charliem ?

Dziesiątki tysięcy na weekendowych manifach w dziesiątkach francuskich miast, milczący tłum który co jakiś czas rytmicznie klaska. Dawno tutaj tylu ludzi nie widziałem razem, jakby zjednoczonych…
Ale kto zyskał na egzekucji redakcyjnej załogi ?
Tygodnika który wyśmiewał także żydów, buddystów i chrześcijan.

Oficjalna wersja wydarzeń szyta za grubymi nićmi, no i mimo iż początkowo też dałem się jej ponieść:

http://gazetabaltycka.pl/promowane/francja-rozstrzelana-redakcja-czyli-zderzenie-kultur

To wkrótce nasunęło mi się zbyt wiele refleksji i wątpliwości.
Hashtagi Je suis charlie, nous sommes tous charlie stały się symbolem jedności obywateli,
zjednoczonych przeciwko tej masakrze, tu we Francji są swoistą antykampanią reklamową ( Czy to nie znak czasów że ludzie wylegają  tłumnie na ulicy protestować przeciwko takiej tragedii, jakże rzadko  jednoczą się za czymś pozytywnym…)
A co, jeśli kampanią medialną wyreżyserowaną na chłodno ?

Może chodziło o wygenerowanie bardzo negatywnej energii psychicznej ?
Spotęgowanie masowego lęku, by potem np bardziej przykręcić śrubę społeczeństwu.
Odwrócenie uwagi od innych kwestii i pozorne zjednoczenie narodu przeciwko zagrożeniu z zewnątrz. Faktycznie to od wewnątrz, bo piąta kolumna jest tu od dawna, a Francuzi mają jakby związane ręce – w ubiegłym  gazeta Le Figaro donosiła że w tym kraju za bardzo o islamie pisać nie można : sami ukręcili bata na własny grzbiet .

Tutaj też niejeden wątpi w oficjalną wersję : młode barany, pasterz jest gorszy niż wilk... głosi napis z lokalnej, sobotniej olbrzymiej manifestacji.

Tutaj też niejeden wątpi w oficjalną wersję : młode barany, pasterz jest gorszy niż wilk… głosi napis z lokalnej, sobotniej olbrzymiej manifestacji ( Cytat z utworu  „Prowansja” kolektywu  Revolution Urbaine )

Mimo iż nie lubię wyznawców proroka i większość z tych których spotkałem uważam za tępych fanatyków, to nie wierzę także by to oni stali ostatecznie za tą zbrodnią…
Mimo iż zbyt wielu z nich reprezentuje poziom, którego nie powstydziłaby się średniowieczna chrześcijańska Inkwizycja, to byli tylko pionkami w tej grze psychopatów, zaprojektowanej przez jakiś kolejny new world disorder.

Muslimy mają bardzo kiepski PR, ale widocznie komuś bardzo zależy by mieli dużo gorszy.
Spektakl, który wyrósł na bazie tej koszmarnej zbrodni, zawiera trochę słabych punktów : np pozostawiony w aucie dowód osobisty – przez „nieuwagę”… przez pomyłkę.
Sporo też jest sprzecznych informacji, pewnie celowa konfuzja, a przy tym poziomie manipulowania rzeczywistością i obrazem wydarzeń jaki jest możliwy obecnie to staropolskie powiedzenie :
kowal zawinił, cygana powiesili  jest ciągle aktualne i ma się dobrze…

Bo polowanie na – domniemanych – zabójców było materiałem w konwencji videoklipu, który miał za zadanie popchnięcie opini publicznej w stronę określonych przemyśleń, rozwiązań, działań…
Następny  produkt dla  biernego umysłu, spektakl do bezrefleksyjnej konsumpcji :
a żyjemy niestety w kulturze afirmacji śmierci.

Jak dla mnie to kolejny odcinek serialu  „Czy wy nas macie za idiotów” ? Takie Reality tv, niech ich szlag…

************

Ostatnia okładka tygodnika miała wręcz profetyczny przekaz, czyżby przeczuli własną śmierć ? Kolejnym zbiegiem okoliczności, no bywa przecież, jest fakt że w ową paryską czarną środę ukazała się nowa książka głośnego kontrowersyjnego  francuskiego pisarza ( Jego image przywodzi nieco na myśl menela albo bezdomnego ), znanego polskim widzom m.in. z „Mapy i terytorium” oraz ekranizacji powieści „Cząstki elementarne”.
Tym razem Michel Houllebecq przenosi nas do Francji ad 2022 :  na polu bitwy o państwowe stołki zostały już tylko dwie armie : Front narodowy i bractwo muzułmańskie. Wygrywają ci drudzy, prezydentem kraju zostaje wyznawca allacha…
Książka – co zaznacza autor – ma wydźwięk neutralny, a mimo iż krytycy jak na razie określili ją jako przeciętną ” Podporządkowanie” (Soumission ) zostanie pewnie bestsellerem.
Jednak autor wkrótce po zamachu anuluje promocję swej powieści, wyjeżdża z Paryża gdzieś na zieloną trawkę.
Houllebecq krytykuje i obnaża zachodnie, puste materialistyczne społeczeństwo, tym razem jednak odważył się ponownie wejść na niebezpieczny tu grunt pisania o religii, z której powodu miał kiedyś proces sądowy. I wygrał . Jak będzie teraz ?

*********

A tak "reklamuje" sie merostwo... Jesteśmy charliem, jesteśmy Francją.

A tak -przy okazji – promuje  sie merostwo… Jesteśmy Charliem, jesteśmy Francją.

Egzekucja w paryskiej redakcji i 2 dni tego polowania na terrorystów stworzyły prawie perfekcyjny temat zastępczy, który będzie się tygodniami, ba miesiącami unosił na fali ludzkich emocji, spirali cierpienia, lęku, niepewności. W czasach tak trudnej sytuacji ekonomicznej i ogólnego zagubienia pasuje elitom jak znalazł :

Francja jeszcze niedawno określana była jako kraj podążający donikąd, z prezydentem bez wyrazu

hola hola, a teraz na paryskim bruku naród odśpiewał marsyliankę i parlament potem też, bravo la police, vive la France , a powiodły ich głowy przywódców 44 państw którzy przybyli i udział wzięli… w tym chocholim tańcu. Notabene, nasz były premier a teraz unijny komendant szedł w pierwszym szeregu, mimo tego ani jedna z tutejszych gazet które dziś przejrzałem nie zająknęła się nawet o jego nazwisku.
Prezydent potem dostał oklaski, a Paryż stał się światową stolicą demokracji !
Jakby za mało było w tym pięknym kraju patosu, pretensjonalności i poprawności ( Która zjadła dawno temu własny ogon ).

Jasne, może za dużo naoglądałem się filmów w stylu Faceci w czerni. Bo kwestionuję jednak wersję oficjalną.
Ale w tym kraju, gdzie jest ok 5 mln imigrantów z płn afryki i którzy olbrzymia część nie zasymilowała się w jakże obcym im kulturowo społeczeństwie, „suchej ściółki” jest mnóstwo i wystarczy tu i tam rzucić zapałkę…
Wielu z nich poszło na skróty, przez furtkę z napisem radykalizacja. Ogólnie typowy scenariusz, na który pewnie zezwolono z premedytacją lata temu.

Optymistyczny cytat z francuskiego polityka : wielki pokój dla ludzkości jest możliwy ( Mimo że brakuje literek ) I wielki błękit śródziemnego w tle. Od rana takie słońce, że po prostu chce się żyć !

Optymistyczny cytat z francuskiego polityka : wielki pokój dla ludzkości jest możliwy ( Mimo że brakuje literek… )
I wielki błękit śródziemnego w tle. Od rana takie słońce, że po prostu chce się żyć !

Codziennie ktoś próbuje nas kupować i sprzedawać. Mimo tego dobrze pamiętam stare ruskie powiedzenie : co napiszesz piórem, tego nie wyrąbiesz toporem….
Pamiętam też twarz policjanta, dobitego na chodniku. Tak trudno zapomnieć. Mimo iż nie widać tam krwi wcale : są opinie  że to fake i widzimy strzelanie do niego ślepakami… Wierzysz w to co widzisz ? Nie bez kozery Oasis przewrotnie nazwali kiedyś swoją płytę Don’t believe the truth ( Nie wierz prawdzie ).

Można się pogubić, no nie ? Matrix zmieszany z rzeczywistością. Co jeszcze jest prawdziwe : bo nie nasza odgórnie zmodyfikowana percepcja przecież. Film to czy teatr ?

To jest prawdziwe, niestety, że oni chcą coraz więcej zamieszania, strachu, chaosu, wrogości, niskiej negatywnej energii.

I tu kłania się cytat z Tomka Lipińskiego ( „Mówię ci że ” ), tak cholernie aktualny !
Bo komu jak komu, ale takim właśnie zależy żeby tak było, jak jest.

Zatem wypada sobie zadać kolejny raz pytanie z epoki towarzysza Gierka : kto za tym wszystkim stoi ?

Za kampanią jestem Charlie to akurat francuski dziennikarz i redaktor Monsieur J.Roncin, z magazynu Stylist, który wczesnym popołudniem tej czarnej środy opublikował owe hashtagi na twitterze. I lawina ruszyła. Francja poczuła się lepiej, razem, wszyscy znowu razem.
Jacy wszyscy ?

A w środę wychodzi jednak kolejny numer Charlie Hebdo, w gigantycznym nakładzie.
Show must go on…

PS

Ale im numer zrobili... Nowy Charlie znika z kiosków zw try miga.

Ale im numer zrobili… Nowy Charlie znika z kiosków w try miga.

Reklamy

11 uwag do wpisu “Kto NIE jest Charliem ?

  1. Troche sie zamotales sie na poczatku, to potem juz znacznie lepiej.
    Dobry temat bo ile prawdy w tym, co nam pokazuja ?
    Zazdroszcze Ci takiej jasnej ostatecznie wizji pogmatwanej sytuacji – bo ja juz sie pogubilam w tym koszmarze. Mucho luz z Hiszpanii,

    Polubienie

  2. Fakt, może i masz rację. Sporo ironii ale wydaje sie byc uzasadniona. Ogólnie warte przeczytania !
    No i niezle fotki jako komentarz. Daję Ci 7pkt na 10 możliwych 😉
    Zobaczymy, jak sie sytuacja rozwinie, oby ku lepszemu i normalności… zawsze jest nadzieja.

    Polubienie

  3. To w końcu kto nie jest tym Charliem ?
    Przyznam, ze niektóre redakcje warto by pomidorami obrzucić nieraz,
    lecz po tym co zrobili im we Francji brak mi słów… to nowe średniowiecze !
    Tez sie pogubiłam w ocenie. Ale to zło w czystej postaci. Albo jakaś manipulacja. Co dały te masowe manifestacje ?

    Polubione przez 1 osoba

  4. Dorzuce swoje trzy grosze : mimo ze nie wierze w te konspiracje, dziwne to wszystko i straszne ! Macie we francji tyle wojska na ulicach by zydow chronilo, glownie dlatego. To nie zaden moj rasizm ani antysemityzm, to realizm.

    Polubienie

  5. PS tez uwazam, jak nasz dziennikarz Mariusz Max K. ze to skandal z ta nowa okladka Charliego: jak to PRZEBACZONE ?!?
    Trudno sie w tym polapac, tygodnik bardzo niepoprawny byl a teraz ostrozny… Spokojnej nocy (znad Oceanu) Wam zycze, mimo wszystko.

    Polubienie

  6. Wiem, ze J.Roncin jest tylko autorem sloganu „Je suis Charlie”, kto stoi ze kampania, nie wiem.
    Nie jestem w stanie ustosunkowac sie, do tego wszystkiego.
    Po obejrzeniu niektorych ich rysunkow, nie mam ochoty krzyczec „Jestem Charlie”, ale fakt, ze milcze ma oznaczac, ze zgadzam sie z rozstrzelaniem redakcji…? Nie!
    Szukam opinii srodka. Prawdopodobnie prawda lezy wlasnie tam.
    Ah, zapomnialam o fali antysemityzmu. To nastepny orzech od zgryzienia- strzelanina w sklepie koszernym.
    Mocno zawial ten wiatr i zawirowal.

    Polubione przez 1 osoba

  7. Raczej nic specjalnego ten nowy post, ale ciekawie dosyc napisane bo z francuskiej perspektywy.
    A francja to kraj specyficznego bardzo melanżu : laicka mentalność, oddzielona od kościoła już ponad 100 lat temu, zmieszana z natarczywą religią z importu… No zobaczymy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s