NEPAL : Gniew Bogini gór

Jak wiemy, w sobotę silne trzęsienie ziemi wstrząsneło Nepalem. Epicentrum znajdowało się na północ od stolicy tego małego kraju : Kathmandu, zwanego kiedyś Kashthamandap, co w sanskrycie oznacza mniej więcej drewnianą pagodę. Teraz jego spora część leży w gruzach. Rodziny ofiar palą stosy pogrzebowe. Ostatnie wielkie trzęsienie ziemi wydarzyło się stosunkowo dawno, bo w 1935 roku.

Kathmandu, 26 kwietnia : 7,8 w skali Richtera ! Ze strony dandavats.com

Kathmandu, 26 kwietnia : wielokrotne wstrzasy 7,8 w skali Richtera !  Google

Nepal jest jednym z najlepszych tourist destination w Azji, stosunkowo tani i egzotyczny, a dolina Kathmandu daje dostęp do trekingu u stóp Himalajów. Od lat tłumy hippisów i poszukiwaczy oświecenia z Zachodu przybywały do tego fascynującego, biednego materialnie azjatyckiego kraju o pradawnej kulturze buddyjskiej i hinduistycznej. Tysiące zagranicznych turystów były w sobotę w Kathmandu, a -wg agencji Reutersa -w całym kraju około 300.000 ! W tym ponad tysiąc Francuzów, trzystu Włochów. Nowi już na razie nie dotrą-właśnie kolejne linie lotnicze zawiesiły loty pasażerskie do tego pięknego skrawka ziemi, na progu pradawnych gór.

Na jedynym międzynarodowym lotnisku Tribhuvan panuje chaos, pas startowy  jest popękany, wiele dróg jest w podobnym stanie, stolica Nepalu jest prawie odcięta od reszty świata. Czomolungma -Sagarmatha -Bogini matka gór jest rozgniewana…

Akcja ratunkowa w Kathmandu. Ze strony http://www.gofundme.com/sy7frjs gdzie można przekazac dotację na karmienie poszkodowanych przez to straszne trzęsienie ziemi...

Akcja ratunkowa w Kathmandu.
Ze strony
http://www.gofundme.com/sy7frjs
gdzie można przekazac dotację na karmienie poszkodowanych przez to straszne trzęsienie ziemi…

Z serwisu BBC  :    http://www.bbc.com/news/world-asia-32476820

Od soboty tak wielu bezdomnych...Tu kolejka po ciepłą strawę, rozdawaną w ramach akcji Iskcon Food for life. Kathmandu, 26 kwietnia.

Od soboty tylu bezdomnych…Tu kolejka po ciepłą strawę, rozdawaną w ramach akcji Hare Krishna Food for life. Kathmandu, 26 kwietnia.

Na Evereście zeszła potworna lawina. Kilkuset zachodnich wspinaczy było tam w czasie weekendu, wielu z nich poniosło śmierć. Wioski górskie też są zniszczone w dużym stopniu, a jak wiadomo dostęp tam jest szczególnie trudny.

Zabudowa Kathmandu jest bardzo ciasna- teraz biedne domy mieszkalne, bogatsze wille i starożytne świątynie stanowią prawie jednolitą masę gruzu. Na ratunek pospieszyło wiele krajów, na miejscu organizowana jest doraźna pomoc, bo wielu z miliona mieszkańców spędziło kolejną noc w namiotach. A wstrząsy mogą powrócić…

Mnisi buddyjscy rozdają jedzenie, Kathmandu. 29 kwietnia, z nepalskiego portalu Ekantipur.com

Mnisi buddyjscy rozdają jedzenie, Kathmandu,
29 kwietnia. Z anglojęzycznego nepalskiego portalu  http://ekantipur.com

To świetnie, że tzw społeczność międzynarodowa reaguje od razu. Na pewno wiele istnień da się jeszcze uratować. Jednakże, jak donoszą agencje prasowe, tłumy zdesperowanych głodnych i bezdomnych mieszkańców właśnie opuszczają stolicę kraju, pozostawieni sami sobie, nie mogąc się doczekać natychmiastowej pomocy…Autobusy sa totalnie przeładowane, oprócz nich nie ma wielu alternatyw dla podróży : bo przypomnijmy że Nepal nie posiada linii kolejowych !

Czasem zastanawiam się, dlaczego taki zły los dotyka właśnie takie biedne kraje...

Czasem zastanawiam się, dlaczego taki zły los dotyka właśnie takie biedne kraje…

Miałem w Polsce znajomego, który odwiedzał Nepal regularnie, od lat, urzeczony naturalnym stylem życia mieszkańców i wibracją tego niezwykłego miejsca.

Ja zaś planowałem się tam wreszcie wybrać w tym roku. Odwiedzić starożytne ashramy, połazić po Thamelu by zanurzyć się w jego atmosferze, pojeździć rowerem górskim po dolinie Kathmandu ( Na liście światowego dziedzictwa UNESCO ) oraz – przede wszystkim – zobaczyć te mistyczne Himalaje, choćby w oddali…

A tu Nepal po katastrofie, widziane z helikoptera ( RT news ) :

Do dzisiaj – środa – odnotowano w sumie 101 kolejnych wstrząsów ! Pomoc międzynarodowa zaczyna docierac do Nepalu coraz szerzej, także do prawie niedostępnych górskich wiosek. Mimo tego, już ponad 300 tys ludzi opuściło stolicę kraju. Panuje strach przed wybuchem epidemii. Wielu obywateli jest wściekłych, że rząd robi tak niewiele, by im pomóc. Są zdani na siebie…Ale wg ONZ, największym wyzwaniem będzie zapewnienie stałego schronienia tym którzy znależli tymczasowe w namiotach – w przyszłym tygodniu oczekiwane są burze, zbliża sie pora monsunu…mimo tego, część mieszkańców ma dość kolejnej nocy pod namiotem i wracają do swoich domostw. Niektóre dzielnice stolicy próbują  normalnie żyć, funkcjonują bankomaty i uliczne stragany itd.

To niemowlę przeżyło pod gruzami...

To niemowlę przeżyło pod gruzami…

Jest też sporo żywiołowej radości, bo wyciągnięto spod gruzów chłopca który przeżył tam pięć dni, jedząc klarowane masło ( tak zwane ghee ) z opakowania leżącego obok niego i wysysając wodę z mokrego ubrania. Oraz żywą pracownicę hostelu i 4 miesięczne dziecko. A w górskich wioskach liczba ofiar może być mniejsza niż zakładano, bo w momencie trzęsięnia większość wieśniaków pracowała w polu i dzięki temu przeżyli. Zaś od przyszłego tygodnia planowane jest wznowienie wspinaczek na Mont Everest.

Nepal jest małym państwem, dla nas o wiele bardziej odległym niż np Syria, za jakiś czas jego temat zejdzie z czołówek newsów i będziemy się znowu łudzić – tak jak było to np z Haiti – że tam juz jest lepiej, normalniej,ok. Typowa mentalność : to straszna katastrofa, ale jak to dobrze że nie u nas…

Ale pamiętajmy o tym magicznym kraju na skraju świata.

Kilka linków do organizacji charytatywnych : tu  można przekazać dotację dla Nepalu :

http://relief.sattya.org

https://life.indiegogo.com/fundraisers/help-the-children-of-nepal–3

http://www.gofundme.com/sy7frjs

A tu trailer filmu o dzieciach ulicy w Nepalu, które nie mają nic…film wyreżyserowany przez Nepalczyka mieszkającego w Anglii, byłego zolnierza Gurkha, absolwenta londyńskiej szkoły filmowej. Maya została ukończony dosłownie w ub miesiącu, teraz po trzęsieniu te dzieci mają mniej niż nic – wszystkie zyski z filmu zostana przekazane na nepalskie street kids ( Większość z nich to uchodżcy z okupowanego przez chiński reżim  Tybetu ) :

Na koniec wracamy do Europy : bo w Paryżu francuski „spiderman ” Alan Robert wspiął się – bez zabezpieczeń – na Montparnasse Tower. Gdzie próbował zatknąć  flagi : nepalską i modlitewne. Zajęło mu to niecała godzinę…Zanim wdrapał sie na tą 210 metrową konstrukcję, powiedział iż myślami jest z towarzyszami wspinaczami, których trzęsienie ziemi zastało w bazie  u podnóża Mont Everestu.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “NEPAL : Gniew Bogini gór

  1. Masz racje. Zapomni sie o Nepalu.
    Obecnie przestalo sie mowic o tonacych uciekinierach z Afryki… Jedna katastrofa przykrywa druga, a my sie cieszymy, ze to nie u nas.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s