Do przerwy mniej niż zero

Było 11 zawodników. W tym zawodniczka, jedna na pewno… Mało kto chyba wątpi, że te wybory jeszcze bardziej Polskę podzielą. Dając jednocześnie elegancką iluzję demokracji, falę entuzjazmu wygenerowaną przez media i kolejną nadzieję na zmianę itede. Będzie zatem druga połowa tego meczu. A może i rzuty karne ? Ale piłka jakby kwadratowa, a trawa znowu pomalowana...

Z portalu Demotywatory.pl

Z portalu Demotywatory.pl

Frekwencja niecałe 50 procent świadczy jasno o tym, że ta druga połowa Polaków ma do wyborów stosunek…przerywany. Od dawna ! Bo wiedzą niestety, że bez względu na to kto wygra, polska scena  polityczna to to jak sprzedany mecz, ustawiona, orwelliańska rzeczywistość.
Bo nie chcą być wyborczym mięsem armatnim, wiedzą że dla politykierów i tak są jak mniej niż zero
Co na to kandydaci i specjaliści od politycznego marketingu ?
Zatem nie ma co się ekscytować kosmetycznymi zmianami w stylu : z deszczu pod rynnę.
Bo jak kiedyś ktoś mądrze napisał : ” Demokracja : mówimy co chcemy, robimy co nam każą„. Ale do czasu…

Wczoraj odbyły się. No znaczy te, no wybory. No, rozumiesz, co pięć lat, a ona tak raz na 5 lat jak do kościoła, to i na tego P-rezydenta głosować poszła. Na tego ? Właśnie. Ale na tego – którego ? No mówie Ci, głupia, ze na TEGO właśnie. Aaaa, to ja już nic nie rozumiem…

A tu, na emigrancji frekwencja w granicach żałosnych 20 procent… Czy to kogoś dziwi jeszcze ?!? Przeciez dlatego olbrzymia większość wyjechała i nie głosuje, że tam  ”jest jak jest, po prostu „… Informacja zwrotna dla was, elito z politycznych salonów nad Wisłą.

Bo nie interesuje się polityką, nie zarejestrowałam się na czas,

nie miałam kandydata, na którego chciałabym głosować. Bo nie obchodzi mnie, kto wygra, i tak będzie do dupy.

Magda w Irlandii Północnej

„Nie poszedłem na wybory bo przegapiłem rejestracje, byłem bardzo zajety .

Ale na jesien nie przegapie tego i zagłosuje na Kukiza lub Mariana Kowalskiego. Jest szansa wyzwolić Polske z niewoli wywiadów ruskich, niemieckich i izraelskich. Jesli Kukiz okaże sie kłamcą to koniec. „

Andrzej, Londyn

Nie glosowalam bo zwyczajnie nie chcialo mi sie stac w kolejce (chociaz moze mozna bylo zalatwic to przez internet- nie wiem), wypelniac formularza zgloszeniowego do glosowania za granica i w niedziele jechac do Paryza zeby postawic krzyzyk przy nazwisku jakiegos czlowieka, ktorego pomyslu na rzadzenie nie znam bo przyznam szczerze ze tez sie tym nie zainteresowalam.

Pojechalam za to w niedziele do Parc Asterix i ubawilłam sie lepiej niż zrobiłabym to przy urnie wyborczej 😉 ”

Joanna  z paryskiego przedmieścia

****

Jednego kandydata to znalem osobiście, z czasów politycznej roboty , ze tak sie wyraże. Ale z niego się pieniacz zrobil w miedzyczasie, a ja wsiadłem do zupełnie innego pociagu i doznałem poszerzenia percepcji. I raz go tylko, w miedzyczasie, spotkalem na katowickim dworcu.

Innego kandydata lubiłem słuchać. Od dawna, od Ayi RL i jej świetnych, alternatywnych, niepokornych tekstów. Ale czy dobry muzyk byłby dobrym prezydentem ?
To naiwne raczej oczekiwanie… Bo jak pokazuje niedawna historia zagramanicznego kraju -który wtrąca sie gdzie nie trzeba coraz czesciej -na przykład aktorzy to zwykle tacy politycy jak z koziej… instrument.

Czy artysta mógłby lepszym być ?
Tak czy inaczej, już praktykę przecież ma jako radny, cieszy jego wczorajszy znakomity wynik i trzecie miejsce na podium ! Tylko czy ktoś niewidoczny nie stoi za tym spektakularnym sukcesem ?
( Nawiasem mówiąc, tak jak ten kandydatów powyżej, studiowałem ten kierunek i też nie skończyłem. )

Kandydata od znaku S kotwicy Walczącej szanowałem od dawna.  No i ostatecznie tego biznesmena, co wypłynął niedawno stosunkowo i ruch swój załozył. Ale oni i tak by nie wygrali. Także dlatego, że są raczej spoza układów. Raczej… A na układy – na razie – nie ma jeszcze rady…
Bo może to wszystko i tak farsa, w stylu dla każdego coś „dobrego” ? A ta piosenka jest : pisana dla pieniędzy

Ale, skoro podobno życie to czasami żart, teatr, farsa raczej, to zmiana tematu i wreszcie coś na wesoło !

Kulturalny,
spontaniczny
polski prank uliczny !  😉

Amatorsko jeszcze, ale już na jakimś na poziomie, bezpretensjonalnie i bez napinania – czyli nowa warszafska inicjatywa pierwszomajowa  Z dobrym słowem :

Zabawa językiem w niezłym stylu, gra słów, a co moze być lepszego od świadomej improwizacji ? Ten kolektyw może mieć przyszłość.   Buhaha i na zdrowie !
Miłego dnia życzę.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Do przerwy mniej niż zero

  1. Na tego co wpadek tyle zaliczył jezykowych nie głosowałbym i tak, bo to bezmyślny myśliwy !
    Te wybory dla mnie niestety toksyczne jak mięso z grilla, atmosfera ich zaś śmierdząca jak kebab…

    Czy Qkiz wprowadzi jakieś świeże zapachy ?

    Polubienie

  2. A czy opowiadanie ludziom sucharow na ulicy to metafora wyborcza moze byc ?

    Bo chociaz te suchary smieszne sa.
    I skuteczne, w odroznieniu od wiekszosci tzw programow wyborczych haha…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s