Nieustanne tango. Refleksje expata przed końcem…roku.

Jak podaja najnowsze statystyki, prawie co ósmy Francuz uważa smartfona za uniwersalny pilot do wszystkiego.  A lewicowa gazeta Le Monde Boga za źródło konfliktów religijnych… Gazeta poza tym na poziomie, jeno lata programowania laickiego, po latach dominacji religijnej, odwróciły ogonem i zrobiły swoje. Z jednej przesady heja w drugą ! Owocem „nowoczesne” społeczeństwo przyzwalające, zagubione już  w większości w swej konsumpcyjnej fantazji. Fantazja zmieniła się tu i tam w perwersję, ale jeszcze na zewnątrz wygląda to prawie normalnie. Dla turystów głównie. Prawie…

Generalnie Franki to naród wesoły, można rzec : wesołkowaty. Głupkowaty też, albo i brak słów bo jak oni sami się z siebie hmm – słowo śmieją nie pasuje – rysunek wieży Eiffla w plamach  krwi i podpis Welcome to Paris by night. A popularny tygodnik własnie donosi iż : chcieli nam zabrać swobody obywatelskie tymi zamachami, ale śmiech, prowokacje i nabijanie się : to jest Francja właśnie…

Naturalny, cudny Frencz kwiatek grudniowy pod blokiem, a obok rosna granaty na drzewie...

Naturalny, cudny Frencz kwiatek grudniowy pod blokiem, a obok rosly sobie granaty na drzewie…

A mnie juz Francja i jej obciachy tak nie drażnią, dałem jakby za wygraną, coś mi sie nie nie podoba na ulicy to omijam szerokim łukiem, to nie mój kraj, nie zrozumiem ich i tyle, ale typowe polskie wkur…tu nie pasuje i polski filtr rzeczywistości tez nijak raczej, zrozumieć Francję najlepiej to gdy się tu urodzi ktoś…zatem lepiej żyć spokojnie i swoje robić, zamiast się Francji dziwić itede. Dałem spokój, a kiedyś zażarcie tłumaczyłem facetowi z baru pod oknem, że Polacy zatrzymali muzułmanów w średniowieczu w europie, ze ich odparli i jak trza będzie to i kolejny raz i Arabów… haha, potem się okazało że on nie Arab, tylko Egipcjanin zresztą. O co, kaman ? Studzę łeb z polskiego zacietrzewienia, to jest proces stopniowy ale umożliwia on dystans…

Skomercjalizowane święta Bożego Narodzenia minęły, Kristmas kicz w sklepach i na ulicach jeszcze trwa. Ale francuski dizajn to jest pierwsza klasa, tak poza tym.

*****

Czytam regularnie kilka pism z kraju raju, czytuję sobie na przykład Duży Format czyli dodatek reporterski do Wybiórczej.  Polska nasza, a raczej to co w niej dzieje się  śmieszy, tumani, przestrasza… a z tematów na wesoło to martwi uproszczone nowomówstwo językowe w stylu endokrynolożka, ale w porównaniu z poniższym kwiatkiem to schodzi ona z podium :

otóż słoniarnia powstała w Poznaniu ! Okej, była w tamtejszym zoo od lat kilku, ale jako słowo niedawno … ( Czy słoniarnia to miejsce gdzie trąbalscy sie opalają – pyta filuternie Przyjaciółka ma ). Temat otwarty !

*****

P1040706

Oryginalny manuskrypt centurii Nostradamusa ? Muzeum w Salon de Provence…

Okazuje się, coraz bardziej jakby, że bycie Francuzem/Francuzką to kwestia skomplikowana, drażliwa, zwłaszcza przy paranoicznej prawie politycznej poprawności tutaj. I hipokryzji historycznej…Kryzys francuskiej tożsamości zaznacza sie coraz wyrażniej, ideały rewolucji praktycznie nie wystepuja oprócz szkolnych podręczników, przepaść pomiędzy zamożnymi a bezrobotnymi i bezdomnymi powiększa sie coraz bardziej. Mam tu do czynienia z obiema tymi grupami społecznymi, a to rozwarstwienie jakże widoczne we współczesnej Francji będzie niestety najprawdopodobniej drogowskazem dla reszty Europy unijnej. Może i brzmi to banalnie – mimo iż ostatnio dużo bliżej mi do underclass, bo często wbijam się do metra bez biletu ( A przy tym wbijaniu to akurat sporo braterstwa ludzkiego jest ) kupuję w tanich arabskich sklepach także, a jazda samochodem od 2 lat tylko mi się śni.

Przed supermarketem znanej sieci ( Który ma podobno największe obroty w całym kraju ) siedzi zmarzniety bezdomny, a w środku trwa radosny, post-świąteczny shopping…

Ogólnie, to czy nie wydaje sie nam i Wam, że żyjemy w czasach zdecydowanie post : dużo sie mówi o postindustrialnym społeczeństwie oraz brrr postdemokratycznym. „Gdy społeczeństwo jest manipulowane i popychane przez media do okreslonych reakcji, fascynuje sie rozrywkami najniższej klasy, wyborami i rozgrywkami futbolowymi albo ( Cytując Davida Icke ) który celebryta rznie którego : w międzyczasie swobody obywatelskie sa zabierane, krok po kroczku…”

Ktos powie :ee, czepiasz się…Bo Francja to taki piękny kraj przecież.

Taaak, piekny i pełny sprzeczności. W tym roku, jak wiemy, dostał ten kraj mocno : Charlie Hebdo, potem zestrzel…ups wypadek niemieckiego low costa Germanwings nad Alpami, a w listopadzie paryska masakra… Kraj, którego środowiska alternatywne nie zostawiają suchej nitki na swoich rządzących : Francois H. bywa uważany za przygłupa, a premier to facet dwubiegunowy ( No fakt, żle mu z oczu patrzy, poza tym jak chorągiewka najpierw ostentacyjnie popierał dążenia palestynskie, a teraz pieje hymny pochwalne pod adresem państwa żydowskiego…podzielna uwaga politykiera. Czyli nic nowego.)

No i doszła nowa sensacja (żałosne ale znak czasów bo pod francuską pokrywką buzuje za mocno, mimo iz tak chyba od poczatku było )  : otóż na wyspie cudnej, perłą śródziemnego zwanej zwanej, wyspie ludu dzielnego i zapalczywego który zrodził m.in. cesarza Bonaparte , na wyspie Korsyce cztery dni trwały niepokoje społeczne, manifestacje bo : chłopacy w chustach zwabili strażaków i policję do celowego podpalenia, tamże ich zaatakowali i poranili, i to w WIGILIJNY wieczór w dodatku…

Potem były manifestacje krewkim Korsykańczyków  jako wyraz jedności z zaatakowanymi, manifa ostrzejsza w dzielnicy blokowisk, skandowanie : Arabi fora ( Ze dwora, jak rozumiem hehe ? ) i sie na tym nie skończyło, bo muslimską salę modlitwy naszli  i nieco zdewastowali i podpalili im książki. To juz , kurna, taka poprawność że trza się tłumaczyć że to nie rasizm ?!? Nie podpalenie, ale to wkur…na prowokatorów rzecz jasna. Tu we Francji kontynentalnej : niemożebne, a tam jakże niepoprawnie..

Jedni na drugich : wynocha, brudni Korsykańczycy – my ( Emigranci ) jesteśmy u siebie – a tamci na to potem : Araby wynocha, jesteśmy u siebie ! A gana podobno wielu tam ma, krewki naród i od dawna chcieliby się w cholerę od Republiki i jej ideałów odseparować…gazety lewicowe  we Francji od razu zapiały o rasizmie i ksenofobii na Korsyce, szef tutejszego msw tez pokazowych kilka słów rzucił ( Na wiatr, jak zwykle).  Zamieszki na Korsyce oczywiscie szkodliwe dla image wyspy jako turystycznego raju… Jasne, tu nie ma prostych definicji, ludzie coraz bardziej podzieleni i tam.

*****

P1040709

Zegar astrologiczny w miasteczku. Nawiasem mówiąc, czy znajdzie się wreszcie ktoś, kto zdoła odczytać poprawnie kunsztownie zakodowane przekazy Nostradamusa… ? A w muzeum Polak zostawił tłumaczenie z francuskiej ulotki dla polskich turystów : super, ale czy trafiają tu prawdziwi poszukiwacze ezoterycznej wiedzy ?

We wrześniu odwiedziłem wreszcie muzeum Nostradamusa, w małym prowansalskim miasteczku. Na tyle małym, iz zaskakująco długie okazało się poszukiwanie owego muzeum bo większość mieszkańców nie wiedziała gdzie ono a oznakowanie kiepściutkie. Pomimo tego, na miejscu spodziewałem sie niewiele mniej niż objawienia…zamiast niego psztyczek w nos od zinstytucjonalizowanego racjonalizmu.

Bo tam było jeszcze gorzej, pomimo pięknego wystroju i ciekawych ekspozycji : odpowiedzialne za ten przybytek panie z recepcji okazały sie prawie kompletnie niezorientowane w temacie, a samego Michela de Nostredama uważały za głównie lekarza, a poza tym astrofila : czym się różni astrofil od astrologa, ty malo rozgarnieta Francuzko ?

Te kobiety z obsługi mogłyby pracować w spożywczym – nie obrażając pracownic tegoż. Własciwie, świetnie pasowały by na każde inne stanowisko, gdzie mozna robic znudzone miny. I niewiele więcej, bo pasji prawie zero. Były to tzw pracownice z naboru. No jasne, mogłem sie tego spodziewać. I jeszcze dowiedziałem się że wszystkie książki o Nostradamusie to po prostu interpretacje i tyle. I niewiele wiecej sie dowiedziałem, prawde mówiąc.

Przepowiednie to czy brednie ? Tak sobie myślę po lekturze interpretacji proroka z prowansalskiego grodu.Oraz kilku innych. NACIĄGANYCH PRZEZ KOLEJNYCH INTERPRETATORÓW, BY PASOWAŁY DO AKTUALNEJ SYTUACJI… Z których często naiwnie wynika iż np powstanie Polska od Morza do Morza – czekajcie na to pół wieku ( Się nie doczekali… ale jaki problem skomentować iz to tylko metafora wieszcza, że pewnie o lat pięćset chodziło haha). Założe się że prawie każdy europejski kraj o bujnej historii ma swoja przepowiednię o tym, jak to (Znienawidzonych ) sasiadów szlag -wreszcie – trafi, a oni mlekiem i miodem – wreszcie -popłyną…karmiących tylko narodowe i tak juz rozpasane ego, ten sam schemat…że Niemców zostanie tyle ile sie pod drzewem zmieści, że w Europie zostanie, w końcu, tylko Francja i LECHISTAN : przynajmniej miałbym bliziutko do ojczyzny…

Nawiasem mówiac, Państwo Słowiańskie to brzmi dumnie : ktos powie że nie ? O cholernym państwie isislamskim tyle kraczą, a tu proszę :  Państwo Słowiańskie, było i  nie ma go teraz, no fakt, ale będzie, wróci stara ojców wiara i co tam jeszcze, zwycieży orzeł biały, zwycieży Polski ród ! Ha ! ( Mimo iż jak mawiał niezastąpiony J.Piłsudski : naród wspaniały, tylko ludzie k…) Pomimo tego że w tym kraju ludzie przed byle gównem czoła chylą – jak Kazik śpiewał – ja wierzę iż czas państw zachodu mija…, ona swoja rolę dziejową juz odegrały, języczek u wagi przesunie sie na Wschód, no kiedy to lepiej nie pleść ale na pewno i już !

P1040707

Centurie Nostradamusa : oryginał księgi i wystrój muzeum robią wrażenie, jego obsługa niestety ten poziom znacznie zaniża…

Ale są też przepowiednie, z których jaj sobie nie czynię, bardziej uniwersalne : o totalnym załamaniu gospodarczym w Unii które wywoła masową falę reemigracji Polaków do Kraju, o wybuchu Wezuwiusza,  oraz innej tragedii na wybrzeżach śródziemnomorskich, o eksplozji nuklearnej na Atlantyku która zmodyfikuje linie brzegowe od Portugalii po Holandię…a o przebiegunowaniu z tym związanym i – jak u Klimuszki –  wyniku owocach południowych w Polandii naszej, no to skoro owoce i papugi tam się przeniosą, to my też chetnie… jeno kiedy ono nastapi ? Za 50 lat czy za 150…

O konflikcie arabsko – europejskim ( Nie chce pisać chrześcijańskim, bo katolicyzm wg wielu ma tylu z prawdziwym chrześcijaństwem wspólnego, jak, nie przymierzając koń z Końkordem ), o POWSTANIU MUZUŁMAŃSKIM WE FRANCJI – niby w 2019 ( Hello, ktos wierzy że tutaj tak długo sytuacja wytrzyma…?), o ataku Chin, wzajemnych sojuszach przypartych do własnego muru państw europy…ale także o całkowitym zaskoczeniu dla aktualnych elit,  niedowierzaniu że system sie tak rozlatuje, o ludziach tańczących na ulicach… Najciekawsza jawi mi sie od dawna przepowiednia północnoamerykańskich Indian Hopi, którzy ze stoickim spokojem oświadczyli juz dość dawno temu : Hopi will see America come and go…i mówią też o nadchodzącym dziewiątym świecie.

I nie będa to żadne czasy ostateczne, mimo iz wielu wieszczy nadchodzący szok kulturowy poprzedzony upadkiem kościoła kat, upadkiem totalnym który ma się zacząć w roku nastepnym własnie. Jest także arcyciekawa przepowiednia afrykańskiego plemienia, bodajże w Mali, gdzie lokalny szaman od lat wchodzi pod koniec roku do lasu, i wraca do zgromadzonych ze świętym kamieniem, którego kolor symbolizuje sytuację świata na przyszły rok : w tym ma kolor turkusowy… jest tez bardzo stara przepowiednia z pism Wschodu, która mówi o kompletnym upadku muzułmańskiej religii – wkrótce ! Kreśli metafore islamu jako świecy, która pali się teraz niestety coraz jaśniej, coraz mocniej ( To też rezultat tego, jak kościół zapieprzył sprawę w Afryce na przykład ! ), pali sie mocnym płomieniem, fakt, ale w końcu : nagle zgaśnie…

Całe to tsunami, które nas czeka, ma doprowadzić do epoki Nowego Renesansu ludzkości.

Może za dużo patosu dziś polałem, też fakt. Grafomańskiego patriotyzmu być może. Bo zima jest, i ponurzej trochę, mimo że śniegu ani krzyny nawet w niedalekim Departamencie Alp Wysokich, i tylko armatki tam narciarstwo umozliwiaja na kilku wyciagach. Ale wierzę głeboko, że wielu czuje na horyzoncie nowe globalne ocieplenie – stosunków międzyludzkich. Jakby na przekór temu, co świat nam serwuje prawie na codzień. A Wy ?

Najszczęśliwszego Roku Nowego 2016 życzę, i wzajemnie. I dodaję iż statystycznie to jeden na trzech Francuz zakochany jest.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Nieustanne tango. Refleksje expata przed końcem…roku.

  1. Tak czytam ten tekst i się zastanawiam, czy Pan lubi Francuzów? Głupkowaty naród…
    No i te polskie sny o potędze. Nawet Nostradamus o nich snił.

    Polubienie

    • Lubie, jasne…jeno czesto mnie śmieszą, w pozytywnym raczej sensie. To są przecież ludzie z innej bajki, jakże inni : bo wychowani w innych realiach innego społeczeństwa, a – jednocześnie – jacy podobni, i tak w kółko…;-)

      Polubienie

  2. Bardzo ciekawy tekst, pełen różnych informacji i emocji.
    Miniony rok był niewątpliwie bardzo trudny dla Francji…
    Strach i niepokój przed terroryzmem drzemie teraz w nas wszystkich, dlatego dziękuję za to optymistyczne zakończenie artykułu, zwłaszcza za zapowiedź „nowego, globalnego ocieplenia – stosunków międzyludzkich” 😉

    I niech to jest dobry, bezpieczny rok dla nas wszystkich…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s