Miłość, chwała i socjalizm* : przepis na francuski sukces wyborczy.

Francuski prezydencki casting nabiera tempa : mnożą sie obietnice, karnawał przedwyborczy dominuje wiekszość tutejszych mediów, na zmianę z komunikatami o gigantycznym paryskim smogu, którego mniejsze wersje występują niestety także i w innych dużych miastach.
Kilkanaście dni temu ustąpił ze stanowiska premier, szykujący się do przyszłorocznej kampanii prezydenckiej.
Smutny szef bezpieki wskoczył na to stanowisko. Obaj panowie wydali oświadczenia na tą okazję, zapewniając sie o wzajemnym braterstwie i że ” w polityce możliwa jest przecież przyjaźń” : niektórzy komentatorzy bez ogródek zareagowali na to jako bezczelne „wyznanie wiary” członków tej samej Loży…
Prasa drwi że obóz socjalistów w każdy piątek szykuje nowy odcinek w cyklu przypominającym stary, amerykański serial kryminalny.

Aktualny Prezydent ustapi bez szemrania i porzucił mrzonki o kandydowaniu. Ciekawą kandydatką jest urodzona w Senegalu niejaka Rama Yade, zamężna z francuskim działaczem żydowskiego pochodzenia. Ta przedstawicielka młodego pokolenia na pewno da wielu jakąś namiastkę nowej, świeżej fali we francuskiej polityce.
Była minister Rama Yade jest obecnie bezpartyjna, ale widać że ma o wiele więcej ambicji i stoi na czele ruchu „Francja która ośmiela się” ( La France qui ose ).
Ta ośmielona ex działaczka partii niesławnego ex Prezydenta Sarkozy (UMP) i Partii Radykalnej opisuje francuska scenę polityczną jako ”teatr w którym odgrywamy ciągle to samo przedstawienie, z tymi samymi złymi aktorami”…
Jej program polityczny naprawy tego teatrzyku jest ciekawy, choć w swym radykalnym populiźmie dosyć absurdalny :
Pani Rama ma rozmach i domaga się m.in. likwidacji kasy obowiązkowych ubezpieczeń socjalnych dla wolnych zawodów i właścicieli firm ( Tzw RSI), a w podmiejskich strefach blokowisk planuje otworzyć coś w rodzaju…lokalnych Krzemowych Dolin, inkubatorów przedsiębiorczości. Polityczne programy czasami im bardziej odjechane, tym lepsze się wydają…Kolejnym prezydenckim kandydatem w ramach nowej gwardii jest Emmanuel Macron, były minister ekonomii i finansów.

Poza tym, jak wiemy, rozkręca sie agresywna prawica. Która gromadzi polityczny kapitał na kryzysie uchodźców, temacie do znudzenia odmienianym chyba przez wszystkie możliwe przypadki. Co sprzyja radykalizacji i jeszcze większej polaryzacji społeczeństwa. A na plakatach Marine Le Pen znowu pojawia się domalowany wąsik a la Adolf… ogółem jest 10 kandydatów na francuski polityczny Parnas. W siedzibie na Polach Elizejskich zasiądzie w przyszłym roku jeden z głównej trójki kandydatów, reszta praktycznie nie ma szans, ale sam udział też się liczy…zatem kampania przyśpiesza.

Tu i ówdzie niektórzy komentatorzy francuskiej sceny politycznej wspominają nawet o możliwości konfrontacji pomiędzy grupkami ultra prawicy a muzułmanami…
Oby temat pozostał tylko w sferze politycznego science fiction, jednakże rośnie grupa sfrustrowanych, białych francuzów którzy przestają sie tu czuć u siebie, a islam staje się wygodnym kozłem ofiarnym bo przecież nie wszystkiemu winni sa pozaeuropejscy imigranci. No i oczywiście nadal gorący temat uchodżców, którzy po demontażu dżungli w Calais oraz usunięciu śpiących na paryskim bulwarze ex mieszkańców tamtego obozu są kierowani do rozrzuconych po całej Francji ośrodków, gdzie witani są z mieszanymi uczuciami…

Jednakże pamietajmy że pobieżne oceny francuskiego społeczeństwa rzadko są trafione : mieli tu po prostu inną historię, a kolorowi emigranci wrośli w ten kraj od dziesiątków lat albo i dłużej, i rasizm jest generalnie uważany za wstyd i obciach, zwłaszcza tu na Południu. Rasizmu oficjalnie we Francji niet, natomiast ten ukryty : jak najbardziej, czyli  w internecie i w dyskryminacji wobec niefrancusko brzmiących nazwisk na rynku pracy. Są np firmy, które nie przyjmują do pracy osób narodowości innej niż francuska, czy też w szerszym wariancie, europejska.

Druga sprawa że przestępczość jest tutaj w olbrzymim stopniu dziełem ludności pochodzenia pozaeropejskiego właśnie. Problem asymilacji i braku perspektyw…
dsc01983Po tragicznym zamachu w Berlinie wielu zastanawia się też czy by nie odwołać świątecznych jarmarków, ale wg najnowszych sondaży opinii publicznej pomysł popiera tylko 10% ankietowanych. Jest duże ryzyko ataków w okresie świateczno-noworocznym, ale zdecydowanie nie czuć żadnej psychozy : życie toczy sie prawie normalnie, mimo że trudno przyzwyczaić sie np do wojskowych patroli w parku, bo w centrum miasta stały się one już czymś jakby oczywistym. Prawie…

Jednakże jest przecież Francja nadal w absolutnej czołówce najczęściej odwiedzanych krajów na świecie, a Paryż pomimo serii zamachów ciągle uważany jest za jedno z najbardziej romantycznych miejsc w kategoriach turystycznych destynacji dla zakochanych par…Ogólnie Francuzi mają zwykle opinię jednych z najlepszych uwodzicieli, amantów, kochanków… z obsesją na punkcie romansu i miłości, a Francuzki opisywane są jako zbyt łatwe i frywolne, w czym jak w prawie każdym stereotypie jest sporo prawdy pewnie…ten kraj rzadko kogo pozostawia obojętnym i generuje raczej skrajne uczucia u cudzoziemców i turystów. Kraj oficjalnie laicki przecież.

Dla mnie Francja jest w porządku, jest tu swoboda religijna, obok siebie żyją chrześcijanie, muzułmanie, żydzi, buddyści – właściciel eleganckiego osiedlowego warzywniaka wydaje się być optymistą. I jest muzułmanem, z Tunezji : – Polska ? No tak, wiem że jest Polska. Nasza reprezentacja grała kiedyś z Wami w piłkę.

Niedawna „rewelacja” państwowej telewizji o istniejących we Francji miejskich strefach,enklawach rządzących się swoimi, muzułmańskimi prawami jakoś zrobiła na mnie małe wrażenie : tajemnicą poliszynela było od dawna, że wiekszość kawiarni prowadzonych przez Arabów odwiedza tylko męska klientela :
reportaż pokazuje jak działaczki ruchu Brygada matek ( Brigade de Meres) wchodzą z ukryta kamerą do cafe na paryskich przedmieściach.
Są tam chłodno powitane, dowiadują się że tutaj jest Sevran, a nie Paryż… i jest tu tak jak w Ojczyźnie, a nie we Francji ( Chłopy w kawiarni, a kobity…no tam gdzie ich miejsce ).
Niezłomne działaczki ( Same też pochodzenia północnoafrykańskiego ) wdają się w polemikę na temat praw kobiet : ” przecież tu jest Francja…”, co niewiele daje… Potem rozmawiają z reporterami, opowiadają że były tu w swojej miejscowości zastraszane, jedna z nich opisuje islam jako coś na kształt kodeksu karnego.

Takie podwójne społeczeństwo istnieje od dawna w prawie całej Francji, zresztą czy nie ma w tym jakiejś ironii losu iż ta dawna potęga kolonialna ma u siebie wielki problem z mniejszością pochodzącą właśnie z tych eksploatowanych krajów, zresztą to samo w Belgii na przykład. Asymilacja jest niewielka, i niestety niewielu wyrwie się z getta podmiejskich olbrzymich blokowisk. Gdzie intratną „karierą” jest dystrybucja narkotyków.
Przedziwne zderzenie libertyńskiej francuskiej mentalności z ortodoksyjną egzotyczną religią dostarcza na francuskim gruncie coraz więcej argumentów zwolennikom koncepcji o porażce idei multikulti – a patrząc na to z dystansu – być może komuś jest na rękę, by ludzie żarli się między sobą, a przecież to kolejny temat zastępczy w czasach kryzysu francuskiej gospodarki, rosnącego bezrobocia i oderwania od rzeczywistości politycznych elit…

dsc02050Ale kandydaci na przyszłoroczny wyborczy wyścig prezydencki hojnie dzielą tanią, podrabianą i trującą wyborczą kiełbasę :
Ex premier ( Któremu zresztą środowiska konspiracyjne przypisują poważne zaburzenia maniakalno-depresyjne ) hojny jest – on narodowi francuskiemu kuszącą propozycję składa…a to kusiciel dopiero – we Francji może zostać wprowadzony w przyszłym roku tzw przychód uniwersalny…bagatela, około 800 eu na głowę każdego obywatela ! ( nad wprowadzeniem takiego hojnego programu społecznego zastanawiają się politrucy niejednego zachodniego kraju, w tym na poważnie Szwajcarii ).

Oj, pomysłowy panie Manuelu, coraz więcej tu w pięknej Francji takich co wogóle nie głosują, no ale jak ten śmiały plan przejdzie to frekwencja może wzrosnąć że hoho… Jeno nie bardzo wiadomo, skąd środki na ten prezent dla narodu się wezmą ? Ale to przecież drobiazg ! Najważniejszy jest rozmach i gest. Ratować ten „statek pijany” francuskiej ekonomii. Populizm zawsze działa w sytuacjach podbramkowych. Obietnice wyglądają tak realistycznie, jak kiczowate przedświąteczne dekoracje i sztuczny śnieg na fałszywej choince. Ale na pewno jeszcze znajdą wielu amatorów, niestety.

Kandydaci jeżdżą zatem po kraju i w otoczce swej świty uśmiechają się promiennie do dziennikarzy, do ludu także, ręce podają : oni są na wyciągnięcie ręki przeciętnego obywatela, a nie jakaś tam elita odgrodzona od społeczeństwa, co to to nie. Oni mają program, nie tak jak te patałachy z poprzedniej ekipy ! Oni wiedzą jasno jak ten kraj uzdrowić ! I jak tu się nie zarazić tym przewyborczym optymizmem…zatem karuzela kręci się nadal.

Jednakże czasami śmiałek utrze nosa elicie :  dzisiaj w Strasbourgu sam ex premier Valls padł ofiarą zabawnego ataku : szedł z innymi oficjalami do kawiarni na spotkanie z lokalnymi działaczami, a tu nagle podbiegł student i obsypał go błyskawicznie mąką z torebki !Krzycząc : – nie zapomnimy o paragrafie 43.9 !

(Chodzi o prawo umożliwiające przepchanie ustaw w parlamencie bez konieczności poddania ich pod głosowanie : zatem totalitarna demokracja w swej kolejnej odsłonie… Ale były premier w ub tygodniu w radiowym wywiadzie stanowczo ogłosił że to prawo zawiesi, bo jest niektualne itd. Ta stanowczość świetnie pasuje w ramach przedwyborczych obiecanek cacanek ! )

Valls prawie nie zareagował na ten incydent i kontynuował swoją wizytę, jak gdyby nic się nie stało. Ale usłyszał potem od mera miasta ironiczne  : wybielił Cię trochę…( co niestety nie jest metaforą.) Oby tylko takie zamachy we Francji się przydarzały…

A na razie trwa stan wyjątkowy, który potrwa co najmniej do 15 lipca przyszłego roku.
I wyjątkowo ostatnimi czasy jest tylko pod tym względem.

*  tłumaczenie tytułu artykułu z dziennika Le Figaro, 9 grudnia br.

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Miłość, chwała i socjalizm* : przepis na francuski sukces wyborczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s