Dzień głupca nadchodzi. O sztuce ekologicznego pieprzenia.

Francja mnie śmieszy. Nie mógł bym tu żyć, gdyby tak nie było, śmieszyła też Anglia, ale mniej. I Francja ma stajla, nie da się zaprzeczyć…Lekkość, wdzięk, mimo całego tego kurestwa w swojej historii i wielu sprzeczności

Z perspektywy tego kraju polskie piekiełko, swojskie przecież, znośniejsze się wydaje, nie mamy już niestety kabaretu Olgi Lipińskiej od dawna, ale za to Ucho Prezesa w necie : ten profesjonalnie nakręcony kabaret polityczny, dla niektórych w jakimś takimś dobrym przedwojennym stylu, ociepla faktycznie wizerunek, pokazuje to co najgorsze ale w ciepłym świetle…

Za nieco ponad 3 tyg wybory we Francji. Ta gonitwa przypomina mi nieco scenę z filmu Borat, gdzie bohater tytułowy strzela do konkurentów w biegu olimpijskim. Unijne przepychanki i straszaki o kolejnych -exitach także. Mam do tego dystans, na szczęście.

Wg dzisiejszej prasy „Francja nie może sobie pozwolić na kryzys polityczny„.
Kandydaci pieprzą trzy po trzy, obiecują cokolwiek by przypodobać się elektoratowi. I kandydat główny, bankster, już nawet przeprosił za kolonizację Afryki Północnej ( za co skrytykowano go tu rzecz jasna),ale potem w niestety na zagramanicznym kolejnym wojażu stwierdził że  francuskie terytorium zamorskie czyli Gujana Francuska to…wyspa.

Na Guyanie, mimo iż nie wyspie, chaos wzrasta i społeczne niezadowolenie, zatem ministry latajo tam z Francji by ogarnąć sytuację no ale na mało zda się to.

„Lustereczko, lustereczko powiedz przecie…że Kasia paskudna a ja cudna” 😉 Dopytuje dziewczynę z obsługi księgarni czy pierwowzorem tego „mema” była Katę Moss ? Śmiejemy się.

Kolejny kandydat zmaga się z kłodami rzucanymi pod nogi : same niesprawiedliwości…a zarzuty to np że na żonę, Walijkę, sprzeniewierzył okolo – drobnostka – 900k €, zatrudniając ją – fikcyjnie – jako współpracowniczkę. Pani Penelopa Fillonova ( Tak by ja nazwali bracia czesi ) teraz wiernie u boku męża stoi, bezwstydnie znoszą ataki, ale wydaje się że ten niezłomny kandydat i tak już do kasacji przeznaczony…

Co zrobisz jak ta Pani wygra – zapytała mnie moja Mama na Skype niedawno. To mnie nie dotyczy. No, chyba europejczyków stąd nie pogoni ? Myślę sobie.
Ta Pani Le Pen ( Którą zresztą miałem wątpliwą przyjemność widzieć z kilku metrów tu, we Francji na kongresie FN w ub roku ) jest podobno w kieszeni ruskiego banku, i nawołuje o odzbrojenie Europy : aby nie drażnić Rosji… Szkoda gadać.

Dzisiaj w bibliotece miejskiej zrywam boki że śmiechu, przeglądając prawie aktualny numer Polityki. Kuba Wojewodzki w swej rubryce jak zwykle pojechał równo pa wsiem, zresztą polska scena politykiersko-celebrycka dostarcza nieustannego dopływu świeżego materiału, no nie ?
Jakoś tak absurdalnie ten mój śmiech dudni mi w głowie we francuskiej bibliotece, pięknym nowoczesnym gmachu gdzie w kiblach kwitnie sztuka bazgrania komentarzy typu sharia = swastyka = ku klux klan, są też coraz to nowe propozycje nazwijmy to hmm ssania z numerem tel.

Na bocznych uliczkach w centrum kwitną góry śmieci : wczoraj upłynął 10 dzień strajku śmieciarzy i jak donosi lokalną prasa : nie widać żadnego konstruktywnego rozwiązania na horyzoncie. I nieszczęsne, pieprzone marksistowskie naklejki na slupach zachęcające do „rewolucji”. Walka klas staje sie tutaj znowu niestety elementem politycznego kabaretu.
A francuską literatura jak zwykle pełną filozofii i seksu, tak było i jest, ten kraj wydał wspaniałych filozofów i pisarzy ale ów melanż czasami jest zbyt manieryczny. Nawiasem mówiąc , popularny tu dosyć portal służący skomunikowaniu się niewiernych małżonków reklamował się w dzielnicach katolickich pewnego francuskiego miasta na środkach komunikacji masowej i…szybko przestał.

Tutaj na Południu wiosna nie robi specjalnego wrażenia : skoro w grudniu kwitną na drzewach cytryny i pomarańcze, a w lutym w parku już wysoka trawa i rozpoczyna się wylegiwanie na plażach ? Tyle że nie duje zimowe wietrzysko już.
Przyzwyczaiłem się do Francji, i jej popaprania, przesady, absurdu. Chociaż jakby tego kraju w nim coraz mniej…

Do ciekawej sztuki ekologicznego pieprzenia nawołuje zaś francuska aktorka i komediantka Amélie Etasse. Bardzo specyficzny francuski humor, zwykle jest poniżej pasa. A tu widzę kabotyńskie podśmiechujki. No dla Franków zabawne, dla nas hmmm…
Na swoim kanale YT  Amélie daje do zrozumienia że i Ty masz prawo do swoich „zrecyklowanych” stringów, opisuje siebie samą jako mocną w gębie, mówi że i my możemy ratować planetę : zachęca do porzucenia skór, mięsnych potraw i jazdy rowerem ale czy kpi czy o drogę pyta, tego do końca nie wiadomo…parodiuje angielski i żenuje, dużo gry słów, a koniec nawet mamy ” marchewkowe bukakke” i odlatuje jak gołąbek w finale, lekko z gracją i z dużą ironii…uff: how VERY French.
Ale to wszystko w porównaniu z tym, jak bratni naród francuski w ramach kampanii wyborczej pieprzą jego politycy, to naprawdę niewiele…

W zamian nasila się kampania obrzucania polityków jajkami tudzież mąka. Bo wg obywateli, nie robią praktycznie nic…i jakoś prawie nic już mnie tu nie dziwi.
Henry :  Problemem jest to, że każdy polityk powinien tak zostać obrzucony !
Żaden z nich nie robi nic oprócz wzbogacania bogatych i pauperyzacji biednych ! A ludzie są nadal jeszcze głupi popierając ich na wyborczych spotkaniach…a oni nie znają nawet ceny bagietki ! Wiedzą tylko jak się wzbogacić ! Jak ten fryzjer aktualnego Prezydenta, który zarabia 10 tyś € miesięcznie…

Tyle primaaprilisowych rozważań. Może jutro, na pierwszego kwietnia, ktoś tu komuś wykręci jakiś zabawny numer znowu ? Ale to co się dzieje na codzień, przerasta już satyryków, cała ta francuska „komedia dramatyczna”. ( La comédie dramatique ). W ulubionym francuskim radiu piosenka, pewnie też satyryczna, Let me go home…Mimo wszystko, nie skorzystam. Papuga nad głowa podćwierkuje wesoło. Ale następna rewolucja, czy po prostu wybuch społecznego niezadowolenia może być znacznie gorszy. Lecz na razie do przodu.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Dzień głupca nadchodzi. O sztuce ekologicznego pieprzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s